régime

Zupełna głodówka….

Po ostatniej wizycie w klinice Vimed i konsultacji z Panią Lidią Trawińską powstał w naszych działaniach plan na zrealizowanie leczniczej głodówki.

Przyznam, że ta myśl mnie bardzo przeraziła i choć jestem optymistką, mam wielkie obawy co do tego, czy uda mi się przetrwać choć dwa dni… BA – JEDEN DZIEŃ tylko na wodzie!

Głodówka miała być zupełna – tylko woda! Zupełne oczyszczanie.

Czy ktoś z Was korzystał z takiej metody oczyszczania ?

Ktoś stosował głodówkę trwającą docelowo 7-10 dni ? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

Choć opinie są podzielone na temat tej procedury oczyszczania, ma ona swoich zwolenników jak i przeciwników, ufam bogatej wiedzy i doświadczeniu Pani Lidii i jestem przekonana, że taka głodówka może okazać się pomocna.

Niemniej jednak znam siebie i wiedziałam, że nie wytrwam, tym samym poprosiłam o alternatywę, która pozwoli pobudzić mój organizm do pracy i utraty wagi, gdyż od dłuższego czasu nic się w tym zakresie nie dzieje :(

Otrzymałam od Pani Lidii kolejne zalecenia, tym razem moja dieta jest bardzo nisko węglowodanowa. Mój przykładowy jadłospis to : codziennie rano ciepła woda z cytryną, do tego witamina C oraz multiwitamina,  I posiłek – Colon C rozpuszczony w wodzie – 3/4 szklanki, II posiłek – ryba (150-200 gr) lub 150- 200 gr tofu lub chudego twarogu + zielone, niskowęglowodanowe warzywa (dowolna ilość), III posiłek – powtórka II, IV posiłek – to samo co w przypadku pierwszego posiłku.

Jest nieco ubogo, nie ukrywam. Ja jednak wolę różnorodność w diecie.

Wiem jedno – gdy efekt będzie zauważalny i szybki, wówczas zapewne podołam :)

Wrócę do Was niebawem, aby podzielić się wynikami :)

Pozdrawiam i do następnego razu :)

dsiemieniecZupełna głodówka….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *