change-challenge

Motywacja….

Pewnie duża większość  osób, którzy walczyli ze swoimi nadprogramowymi kilogramami lub obecnie się z nimi zmaga, bardzo dobrze wie jak ważna jest motywacja i wiara w siebie…

Podczas mojej walki  wiele było takich momentów, kiedy wątpiłam, że mogę się zmienić.

Na samym początku miałam obawy, że to się w ogóle nie uda, bo przecież to będzie kolejna dieta, która potrwa miesiąc, no może dwa i czar pryśnie, a ja wrócę znów do stanu wyjściowego i dalej będę gruba… Przecież taka już jestem i taka będę, myślałam…..

Mimo że bywały chwile w moim zyciu, które nie należą do najprzyjemniejszych dla ludzi z nadwagą, to nie potrafiłam znaleźć w sobie tej właśnie MOTYWACJI.

Na szczęście nie należę do osób, które przez swoje niedoskonałości zamykają się w domu, czy mają całą górę kompleksów, więc może motywacja docierała do mnie tak strasznie wolno:)

Przyszedł jednak taki czas, że z każdej strony zaczęłam czuć, że MUSZĘ SCHUDNĄĆ, że bardzo tego chcę (  JA SAMA) , nie moja rodzina, najbliższe mi osoby, czy znajomi, czy Ci obcy ludzie na ulicy, którym tak przeszkadzają osoby o niestandardowym wyglądzie…

Długo to trwało.  Mogło zdarzyć się wcześniej… Nie zdarzyło się, aż do teraz :)

MOTYWACJA…. tak to ona pozwala osiągnąć cel, ale pomaga w tym głownie zrozumienie samej/ samego siebie przede wszystkim, tego co jest właśnie naszą motywacją, dlaczego chcemy to zrobić, dlaczego chcemy się zmienić. 

Ale uwaga…. Nawet, gdy już się pojawi, to zdarza jej się „gdzieś zapodziać” :)

Wtedy nie jest dobrze, bo zwątpienie bierze górę. Wiem o tym, bo to przerabiałam nie raz i nie dwa. 

Waga stoi, ćwiczysz 2 razy więcej niż zwykle, zatrzymała się woda w organizmie, a waga pokazuje 3 kg więcej…. Nic dziwnego, że motywacja dała nogę…

Poza motywacją istnieje jeszcze WYTRWAŁOŚĆ.

Efekt jest najlepszy, gdy motywacja i wytrwałość idą w parze, choć gdy motywacja nas opuści, to za wszelką cenę nie pozwólmy, aby ta druga zrobiła to samo…bo ciężko będzie się nam podnieść.

Mocne i prawdziwe zdanie powiedział ostatnio mój trener, kiedy padłam ze zmęczenia po zakończonym treningu i myślałam, że  KONIEC ze mną , mówiąc że już nie dam rady…

 ”If it doesn’t challenge you it won’t change you….”

b4320cf95b4cde67dc5f5b3cf9efa26e

A Was co motywuje? :)

dsiemieniecMotywacja….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *