Obwisła-skóra-po-odchudzaniu-–-jak-leczyć-i-zapobiegać

A co ze skórą po utracie wagi ?

W trakcie odchudzania bardzo często myślałam o tym co się stanie z moją skórą, gdy już zgubię te zbędne kilogramy, a że sporo ich miałam do zredukowania to skóry też było dużo.

Było to moją bolączką  przyznaję, obawiałam się zwisających fałdów skóry, które jak wiadomo nie wyglądają estetycznie.

Jednak kilka czynników wpłynęło  na to, że ten problem mnie omija szerokim łukiem jak dotąd.

1. Zapewne jest to mój wiek ( bo przecież jestem jeszcze młodą istotą :)) Jako czynnik numer 1  spowodował, że skóra której było zbyt dużo, była na tyle elastyczna i „pracowita”, że stopniowo i na czas redukowała i wchłaniała swój nadmiar – jeśli tak mogę to ująć :)

2. Drugim równie ważnym elementem w zapobieganiu temu problemowi jest aktywność fizyczna. Bez niej zapewne nie byłoby tak dobrze, zatem trzeba nad tym pracować regularnie :)

3. Trzecim czynnikiem, który w bardzo dużej mierze przyczynił się do poprawy gęstości i napięcia mojej skóry i zapobiegł jej obwiśnięciu była seria zabiegów oferowanych przez Klinikę Vimed z których korzystałam. Klinika ma w swojej ofercie szereg zabiegów medycyny fizykalnej, które pomagają osobom z nadwagą i otyłością osiągać lepsze rezultaty i wspierają stosowaną dietę.

Ja korzystałam w tym przypadku ze stymulacji endodermicznej, której zasada działania polega na komplementarnym wykorzystaniu sześciu sił, które, zapewniają komfortowy, bezbolesny sposób trwałego usunięcia cellulitu, ujędrnienia skóry, regeneracji podskórnych włókien kolagenowych oraz wyszczuplenia i skorygowania sylwetki.

Odbyłam 15 takich zabiegów na różne części ciała min.: ramiona, brzuch, uda, pośladki. Efekt był widoczny już po pierwszych zabiegach, ponieważ wyraźnie odczuwałam, że skóra w stymulowanych miejscach jest napięta, elastyczna i jędrniejsza, a o to chodziło.

Sam zabieg jest przyjemny w wykonaniu dla pacjenta, relaksuje i odpręża, choć bywały momenty, że na bardziej wrażliwych częściach ciała jak na przykład na ramionach, ucisk i zasysanie głowicy były bardziej odczuwalne, co nie było przyjemną częścią zabiegu. Jednak tuż po zgłoszeniu tego faktu wykonującej zbieg fizjoterapeutce, ból znikał, ponieważ siłę nacisku głowicy można regulować i dostosować do wytrzymałości pacjenta.

Po serii zabiegów, które niedawno zakończyłam przyznaję, że są skuteczne i wykonują kawał dobrej roboty. Ważne było dla mnie także to, aby zmniejszyła się widoczność  rozstępów, które miałam na ramionach czy też na brzuchu. Udało się i to :) Jak wiadomo, nie da się ich zupełnie pozbyć. Żadne kremy i inne cuda w tym nie pomogą, jednak można znacznie poprawić stan skóry i sprawić, że nie będą one tak głębokie. Ten zabieg w tym bardzo mi pomógł.

Oto kilka zdjęć z moich zabiegów, które choć trochę zobrazują stan rzeczy :)

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

O samej metodzie i sposobie działania stymulacji endodermicznej oraz o korzyściach jej zastosowania dowiecie się na stronie kliniki:

http://vimed.pl/terapia-fenotypowa-1/medycyna-fizykalna/stymulacja-endodermiczna/

http://pytania.vimed.pl/2012/10/24/jakie-sa-korzysci-z-zabiegu-stymulacji-endodermicznej-dla-osob-otylych/

Szczerze polecam :)

 

 

 

dsiemieniecA co ze skórą po utracie wagi ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *