watroba

Oczyszczanie wątroby – krok po kroku :)

Bałam się tego niebezpiecznie brzmiącego „zabiegu”. Jak się okazało, nie było czego :)

Wraz z rozpoczęciem diety fenotypowej, przeprowadzany jest właśnie proces oczyszczania wątroby.

To czterodniowa procedura, która jest najszybszą i najskuteczniejszą naturalną metodą oczyszczania i regeneracji kluczowego narządu jakim jest właśnie nasza wątroba.

Proces ten wymagał także wykonania badania USG jamy brzusznej, wątroby oraz pęcherzyka żółciowego, aby tym samym stwierdzić, czy nie mam przeciwwskazań do przeprowadzenia oczyszczania, które na każdym etapie jest monitorowane przez lekarza i dietetyka. Otrzymałam też dokładny instruktarz co i jak będę wykonywać podczas tych 4 dni, a także przekazano mi w klinice zestaw herbatek i innych mniej lub bardziej „smacznych” mikstur do tego przeznaczonych :)

Spełniłam wszystkie wymogi – zatem do roboty :)

Moje oczyszczanie wątroby trwało 4 dni, ale przed przystąpieniem do niego przez 6 dni poprzedzających rozpoczęcie oczyszczania musiałam zastosować lekkostrawną dietę ( zupy kremy, głównie surowe warzywa, ryba, strączki, kasza – na obiad).  Zaprzestałam też używania soli, aby pozbyć się zatrzymanej w organizmie wody. Poza tym ważne jest, aby w tych dniach wypijać 1,5 l wody z kwaskiem jabłkowym, który również oczyszcza układ limfatyczny z nagromadzonych toksyn.Pomaga rozpuścić złogi starej żółci, ma też właściwości prebiotyczne, czyli wspomaga wzrost prawidłowej mikroflory jelitowej, niszcząc przy tym szkodliwe bakterie.

Każdy z 4 dni był do siebie dosyć podobny, przez pierwsze dwa dni nie można spożywać posiłków, pijemy tylko soki warzywne ( 4 porcje) oraz pijemy ziołowe herbatki jak również wodę z sokiem z cytryny, żurawiny, lub grejpfruta.  W kolejnych dwóch dniach pojawiają się w naszym jadłospisie zupy kremy + woda i herbatki oczyszczające.
Każdego dnia rano przyjmujemy 1 łyżkę kminku lub kuminu i popijamy wodą – nie było to przyjemne, ale nie aż tak straszne  – UWIERZCIE.

Codziennie w Klinice Vimed przeprowadzane są zabiegi hydrokolonoterapii oraz Vacuiono – przez te 4 dni. Zabiegi te znacznie poprawiają skuteczność całego procesu – szczerze polecam wszystkim, nie tylko w trakcie oczyszczania wątroby.

Tak jak pisałam na początku, bałam się tego całego procesu ze względu na najważniejszy element oczyszczania, który ma miejsce drugiego dnia. Miałam obawy, iż będzie to strasznie męczący dzień, który spędzę w pełni w domu, w łóżku i co najgorsze w toalecie.

Wszystko zaczyna się drugiego dnia wieczorem, kiedy należy wypić roztwór gorzkiej soli – 400 ml. W rezultacie to było dla mnie najmniej przyjemne. Dla zabicia gorzkiego smaku tego roztworu, płukałam usta wodą z sokiem z grejpfruta. Udało się przez to przejść i rozpocząć kolejny etap, którego bałam się bardzo. Wielkim wyzwaniem miało być wypicie pół szklanki oleju na przemian z sokiem z cytryny ( lub grejpfruta – w zależności od wyników testu na nietolerancję pokarmową) . W rezultacie poszło gładko, wypiłam olej z pestek winogron, który jest bardzo łagodny w smaku i dosyć rzadki, co ułatwiło jego wypicie. Udało mi się spokojnie i smacznie przespać całą no, na szczęście – gdyż pacjenci przechodzą to różnie, mają mdłości, biegunki, wymioty. Mi się udało. Uff :)  Kolejnego dnia rano należy  wykonać lewatywę, aby pozbyć się jak najszybciej przemieszczających się toksycznych złogów z dróg żółciowych, gdyż pozostawienie ich w organizmie grozi zatruciem.  Pozbywamy się dzięki temu wszelkich toksyn z organizmu, kamyczków cholesterolowych, pasożytów  – jeśli ktoś posiada, śluzu i innych nieczystości, które się gromadziły w naszym organizmie. Wątroba tego dnia rano zapewne podziękowała :)
Po wykonaniu tych wszystkich czynności jesteśmy prawie „w domu ” .

Przez kolejne dni po czterodniowym procesie oczyszczania, nadal przebywam na lekkostrawnej diecie, jem tylko te rzeczy które są dozwolone według testu nietolerancji pokarmowej. Czuję się bardzo dobrze, nie jestem głodna, mam świetne samopoczucie, nie jestem ospała i mam dużo energii :)

I przede wszystkim chudnę, a o to przecież chodzi !!! :)

Do następnego razu i Wesołych Świąt :)

dsiemieniecOczyszczanie wątroby – krok po kroku :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *